single-post.php
Posts

Blog

DSC08231-770x310 JAK ZMIENIAŁ SIĘ RYNEK ODZYSKIWANIA DANYCH NA PRZESTRZENI OSTATNICH LAT

JAK ZMIENIAŁ SIĘ RYNEK ODZYSKIWANIA DANYCH NA PRZESTRZENI OSTATNICH LAT

 

Rynek produktów i usług IT rozwija się niezwykle dynamicznie. Zmiany nie omijają również branży odzyskiwania danych, która pozostaje w ciągłej pogoni za zmieniającymi się trendami na rynku elektronicznych nośników danych.

 

POCZĄTKI DATA RECOVERY – BRAK NARZĘDZI, BRAK SZKOLEŃ, BRAK SPECJALISTÓW

Początki usługi odzyskiwania danych sięgają czasów, kiedy to komputery weszły do powszechnego użytku. Co za tym idzie użytkownicy zaczęli zapisywać na dyskach coraz to większe ilości informacji, do których dostęp tracili na skutek awarii nośników. Co prawda, początkowo nośniki miały niewielkie pojemności, zatem w ich pamięciach możliwe było przechowywanie jedynie niewielkich ilości danych – duża część dokumentacji nadal wytwarzana była i przechowywana w postaci papierowej. Niemniej jednak, z upływem lat problem zaczął narastać.

Pierwsze firmy na świecie zajmujące się data recovery powstały około trzydziestu lat temu, w Polsce rozwój branży nastąpił nieco później, bo mniej więcej pod koniec ubiegłego stulecia. Ówcześni specjaliści nie mieli jednak lekko – o ile dziś dostępnych jest szereg rozwiązań programowo – sprzętowych, które umożliwiają przywracanie dostępu do danych nawet w najtrudniejszych przypadkach ich utraty, to wtedy narzędzi było bardzo niewiele.

Poza tym niedostępne były żadne szkolenia, kursy, czy konferencje, które umożliwiałyby nabycie umiejętności niezbędnych do ratowania utraconych danych, zaś większość dokumentacji dostępna była wyłącznie w języku rosyjskim. Pionierzy branży data recovery podejmowali zatem pierwsze próby odzysku danych metodami niemalże chałupniczymi, często działając zupełnie intuicyjnie – tak naprawdę ucząc się i budując swój warsztat na konkretnych przypadkach otrzymywanych od klientów. W tamtych czasach na rynku polskim działało około pięciu firm świadczących usługi odzyskiwania danych – większość z nich pracuje do chwili obecnej.

 

CO SIĘ ZATEM ZMIENIŁO?

Chciałoby się powiedzieć, że niemal wszystko – od samych dysków, poprzez szeroki wybór narzędzi do odzyskiwania danych, a także dostęp do szkoleń i bazy wiedzy w zakresie data recovery.

Przede wszystkim zmiany dotyczą samych dysków twardych – dawniej królowały nośniki 3,5” o złączach ATA, czyli popularnych „igiełkach” i pojemnościach nie przekraczających kilku gigabajtów. Z upływem lat do powszechnego obiegu weszły dyski 2,5” montowane głównie w laptopach, chociaż pierwsze komputery przenośne wyposażone były w dyski 3,5”. Zresztą podobnie było z dyskami zewnętrznymi, choć dziś wszyscy przyzwyczajeni są już do małych, lekkich i wygodnych dysków USB o dużo mniejszych gabarytach.

Jeśli chodzi o dyski twarde to zmieniła się także technologia ich produkcji, a także sposoby zapisywania na nich danych, co sprawia, że z każdym rokiem dostępne są nośniki o coraz to większych pojemnościach – w chwili obecnej standardem stają się już dyski 6,8,czy nawet 10 terabajtowe, zaś producenci zapowiadają wprowadzenie do sprzedaży w najbliższym czasie nośników, które będą w stanie pomieścić nawet ponad 20 TB danych!

Dużym przełomem na rynku nośników elektronicznych było pojawienie się dysków półprzewodnikowych – SSD, opartych na zupełnie innej technologii niż tradycyjne twardziele. Nośniki te pozbawione są układu mechanicznego, który występuje w dyskach HDD i w całości zbudowane są z elektroniki. Dziś cieszą się one ogromną popularnością i wielu producentów laptopów od jakiegoś czasu wyposaża swoje komputery wyłącznie w dyski SSD. Prognozuje się, że w ciągu najbliższych kilku lat dyski SSD w laptopach całkowicie wyprą nośniki mechaniczne. Niestety, póki co ich wadą jest stosunkowo wysoka cena do pojemności.

Poza tym, dziś odzyskiwanie danych obejmuje nie tylko dyski twarde – niemalże każde elektroniczne urządzenie codziennego użytku wyposażone jest w jakiś typ pamięci. W związku z tym przywracanie dostępu do danych odnosi się także do telefonów komórkowych i smartfonów, kart pamięci i pendrive, urządzeń składających się na smart dom, czy IOT.

 

JAKA PRZYSZŁOŚĆ CZEKA RYNEK ODZYSKIWANIA DANYCH?

Choć wydawać by się mogło, iż ze wzrostem świadomości użytkowników w zakresie konieczności wykonywania kopii zapasowych zapotrzebowanie na usługi data recovery będzie drastycznie spadać, dzieje się dokładnie odwrotnie. Rzeczywiście część użytkowników wykonuje regularne backupy, jednak w użyciu jest tak ogromna ilość sprzętu, że nie sposób zapanować nad wszystkim. Poza tym backupy bywają zawodne i często okazuje się, że pomimo posiadania kopii brakuje w niej najważniejszych informacji.

Prócz nawału pracy, codzienność firm świadczących profesjonalne usługi odzyskiwania danych pełna jest jeszcze innych wyzwań – specjalistyczne laboratoria muszą nadążać za rozwijającą się technologią i śledzić zmiany wprowadzane przez producentów dysków, a zatem muszą się nieustannie doszkalać i na bieżąco doposażać laboratorium w nowy sprzęt. Stare wersje urządzeń nie obsługują bowiem nowych dysków – konieczne są zatem regularne aktualizacje oraz zakupy nowych rozwiązań programowo – sprzętowych. Poza tym wiele laboratoriów stosuje własne, autorskie narzędzia i metody działania, bowiem producenci dysków twardych nie przekazują praktycznie żadnych informacji na temat możliwości przywracania danych z ich sprzętów.

Niestety, w ślad za popytem na usługi data recovery pojawia się wysyp ofert różnych serwisów, co może stanowić pewne niebezpieczeństwo dla danych klientów. Biorąc bowiem pod uwagę jak wymagające jest świadczenie usług odzyskiwania danych na profesjonalnym poziomie, gwarantującym wysoką skuteczność i bezpieczeństwo procesu, przekazanie nośnika w nieodpowiednie ręce może skutkować nieodwracalną utratą danych. Dlatego tak ważny jest wybór odpowiedniego wykonawcy, posiadającego odpowiednie umiejętności i narzędzia, a także mogącego pochwalić się wieloletnim doświadczeniem w pracy z dyskami twardymi.

 

Usługa odzyskiwania danych to odpowiedź na zapotrzebowanie rozwijających się technologicznie społeczeństw. Wydaje się zatem, że dopóki będzie istniał rynek elektronicznych nośników danych, dopóty specjaliści od data recovery będą mieli pełne ręce roboty.