single-post.php
Posts

Blog

byle-do-piatkusmall1-600x310 BYLE DO PIĄTKU, CZYLI JAK NIE ZOSTAĆ SPECJALISTĄ W ZAKRESIE ODZYSKIWANIA DANYCH

BYLE DO PIĄTKU, CZYLI JAK NIE ZOSTAĆ SPECJALISTĄ W ZAKRESIE ODZYSKIWANIA DANYCH

Dziś środa, więc wielkimi krokami zbliża się weekend. Dlatego kiedy w internecie mym oczom ukazała się dziś grafika opatrzona tytułem Byle do piątku, od razu wróciło wspomnienie pewnej anegdoty związanej z tym powiedzeniem i historią MiP Data & Forensic.

 

Trochę historii

Otóż, dawno dawno temu współpracę z naszą firmą rozpoczął młody chłopak, który bardzo chciał nauczyć się odzyskiwania danych. Kilkanaście lat temu, kiedy branża data recovery dopiero się rozwijała, prawdziwych specjalistów w tym temacie było niewielu. Nie było też oferty szkoleń i kursów,  z których dziś może skorzystać praktycznie każdy, kto chce próbować swoich sił w dziedzinie odzyskiwania danych. Dawniej znajomości tematu można było nauczyć się zatem głównie poprzez pobieranie nauki w firmie data recovery. Oczywiście ciężko jest szkolić się w zakresie odzyskiwania danych bez posiadania odpowiedniego poziomu wiedzy informatycznej – nasz kandydat na specjalistę miał zatem teoretyczne podstawy do pracy z dyskami twardymi – ukończył uczelnię informatyczną, zdobył także doświadczenie w pracy z komputerami i elektroniką.

 

Gdzie nauczyć się odzyskiwania danych?

Jak wiadomo, nie jest możliwe by specjalistą w zakresie data recovery stać się z dnia na dzień, osiągnięcie umiejętności pozwalających na samodzielną pracę z dyskami twardymi wymaga miesięcy, jeśli nie lat codziennej pracy z różnymi przypadkami uszkodzeń. W związku z tym naukę zawodu należy zacząć od podstaw, dlatego jednym z pierwszych zadań postawionych przed naszym adeptem było m.in. zaznajamianie się z dyskami różnych producentów, ich testowanie, typowanie uszkodzeń i ewidencjonowanie wyników w systemie informatycznym. Jednocześnie kandydat na specjalistę data rescue przyglądał się pracy bardziej doświadczonych kolegów, którzy każdego dnia wtajemniczali go w niuanse odzyskiwania danych.

Po dwóch tygodniach mozolnej nauki, najmłodszy członek naszego zespołu zaczął mieć jednak dosyć dysków, analizowania ich pracy, lutowania uszkodzonych elektronik, a swe niezadowolenie wyrażał poprzez kierowanie w kierunku stosów dysków słów, których nie wypada cytować publicznie😊

Zaś chyba najlepszym podsumowaniem zapału naszego odzyskiwacza do pracy z dyskami było pełne pesymizmu westchnięcie Byle do piątku, na samym początku kolejnego tygodnia, a zatem w poniedziałkowy poranek.

Choć od tamtych wydarzeń minęło już kilkanaście lat, to anegdota regularnie wspominana jest przez starszą część naszej załogi. Jak można się domyślać, kolega z trudem dotrwał do końca okresu próbnego, po czym udał się na poszukiwanie mniej nużącej, dającej mu więcej satysfakcji pracy.

 

Specyfika pracy w charakterze specjalisty od odzyskiwania danych

Odzyskiwanie danych jest wymagającym zajęciem, do realizacji którego potrzebny jest upór, wytrwałość, chęć nieustannego uczenia się, umiejętność logicznego myślenia i rozwiązywania problemów, a przede wszystkim pasja – bez niej przy każdym niepowodzeniu (a tych na początku pracy w data recovery nie brakuje), człowiek jest bliski poddania się. Chociaż swoją drogą, chyba każda tych cech jest niezbędna, by zostać ekspertem w jakiejś dziedzinie. To determinacja i nieustępliwość sprawiają, ze ludzie odnoszą sukcesy, stają się znawcami danego tematu i autorytetami dla innych.

Z drugiej strony odzyskiwanie danych daje wiele zadowolenia, którego dostarcza każdy rozwikłany przypadek. Każdy case oznacza bowiem kolejną zagadkę do rozwiązania, a trzeba wiedzieć, że większość spraw wymaga indywidualnego podejścia i poszukiwania unikalnych rozwiązań. Do spełnienia zawodowego dochodzi także satysfakcja na poziomie relacji międzyludzkich, bowiem w wielu przypadkach dostarczenie uszkodzonego nośnika do naszego laboratorium stanowi dla jego właściciela ostatnią nadzieję. Odzyskiwanie danych to praca mająca głęboki sens, której wynik może wpływać na losy prywatne i biznesowe beneficjentów nowoczesnych technologii. Utrata danych oznacza dla niektórych prawdziwy koniec świata, zwłaszcza jeśli na uszkodzonym nośniku znajdują się dane mające istotne znaczenie z punktu widzenia funkcjonowania przedsiębiorstwa. Strata może być tym bardziej dotkliwa, jeśli na nośniku zapisane były informacje, których nie można ponownie wytworzyć, np. fotografie wykonane w okolicznościach, które już się nie powtórzą.

Dziś szeregi naszego zespołu zasilają sami pasjonaci, wysokiej klasy specjaliści, którym wykonywana praca daje nieukrywaną satysfakcje. Zatem jeśli przydarzy wam się utrata danych, możecie być pewni, że dołożymy wszelkich starań, byście mogli odzyskać spokój.